Opuszczone miejsca: Urban exploration – Urbex – o czym warto wiedzieć

  1. Home
  2. /
  3. Opuszczone miejsca: Urban exploration – Urbex

Urbex to nic innego jak skrót od miejskich poszukiwań, najczęściej opuszczonych miejsc. Może jednak odnosić się również do miejsc aktywnych (popularna jest eksploracja najwyższych budynków na świecie lub mostów). Skupia się wokół miejsc, które są niezauważalne dla ludności miejskich. Niestety urbex to hobby, które niesie za sobą wiele niebezpieczeństw, takich jak fizyczne obrażenia, napady lub aresztowania. Jak łatwo się domyślić badanie opuszczonych miejsc jest zajęciem niebezpiecznym, jednak zachowując zdrowy rozum, mamy szansę ograniczyć niebezpieczeństwo do minimum. Urbex najczęściej wiąże ludzi, którzy interesują się fotografią, historią lub po prostu chcą poczuć dreszczyk adrenaliny wchodząc do miejsc, o których większość ludzi nie ma pojęcia.

Kim są poszukiwacze urbexu?

Pierwsze o czym warto wspomnieć, pisząc o ludziach zajmujących eksploracją opuszczonych miejsc to przede wszystkim to, że nie są to przestępcy, wandale ani złodzieje. Każdy szanujący się eksplorator (urbexowicz) ma wiele szacunku do każdej odwiedzanej lokalizacji. Są to osoby, które bardzo często przed wyprawą badają historię miejsca oraz sprawdzają jaką rolę pełniło miejsce przed zamknięciem. Poszukiwacze opuszczonych miejsc nie malują farbami, nie kradną, nie rozbijają drzwi ani okien, aby dostać się do wejścia. Pojawiają się w opuszczonych miejscach tylko po bo, aby zrobić zdjęcia, nagrać film lub zobaczyć na własne oczy zapomniane miejsce.

Urbex, a bezpieczeństwo

Każde opuszczone miejsce może stanowić dla eksploratorów jakieś zagrożenie. Mogą być to niebezpieczne podłogi, ryzyko upadku, azbest, czy nawet irytujący lokatorzy. To ważne, aby przygotować się na każdą możliwą sytuację. Na przykład, jeśli w prognozie jest deszcz, nie można wchodzić do kanałów ściekowych. Jeśli jest azbest w starym budynku, trzeba nosić specjalną maskę. Należy także pamiętać, że oprócz aparatu fotograficznego dobrze mieć przy sobie apteczkę, latarkę i inne urządzenia zabezpieczające.

Skąd wzięła się fascynacja Urbexem?

Opuszczone ruiny są bardzo wciągającącym zajęciem dla badaczy miejskich, które mogą obejmować parki rozrywki, fabryki, domy, schrony, sanatoria, szkoły, elektrownie, stacje kolejowe, szpitale, a nawet stare instalacje wojskowe. Działania takie są często praktykowane w Japonii z powodu obecności wielu opuszczonych budynków (znanych w języku japońskim, jako “haikyo“). Wielu badaczy interesuje się udokumentowaniem ich poprzez fotografie lub filmy dokumentalne. Zwiedzanie aktywnych budynków jest również częścią Urbex, co może być ryzykownym przedsięwzięciem, ponieważ dotyczy obszarów dotkniętych ograniczeniami. Obszary budynku, które są interesujące, to np. dachy, windy, i pokoje.

Urbex ma wiele celów: dla jednego może być to hobby, które daje dreszczyku emocji, dla innego może być to sposób na powrót do opuszczonych miejsc z czasów dzieciństwa. Zakazane lub opuszczone, a przez większość czasu w złym stanie technicznym miejsca, są trudne do zlokalizowania. Nie pojawiają się na mapie, co pozwala eksploratorom zadanie polegające na wytrwałości i cierpliwości w poszukiwaniach. Co więcej osoby odwiedzające opuszczone miejsca wcielają się w rolę fotografa i dziennikarza, który ma na celu udokumentowanie istnienia lub zniknięcia obiektu. W ten sposób powstają autentyczne reportaże opatrzone niezwykłymi zdjęciami.

Popularność Urbexu

Od kilku lat można zauważyć wzrost zainteresowania urbexem. Doprowadziło to do powstania programów w kilku programach telewizyjnych (np. Urban Exploreres on Discovery Channel), przeprowadzenia wielu wywiadów z eksploratorami i co najgorsze do wielu aktów wandalizmu w obiektach opuszczonych. Ze względu na rosnącą popularność i coraz większy nacisk na przeszukiwania obszarów miejskich, wzbudziło to obawy wśród właścicieli nieruchomości. W skutek czego wiele lokalizacji zostało zamkniętych, są strzeżone przez 24h na dobę i wejście do środka jest po prostu niemożliwe.

Najczęściej wybierane miejsca na Urbex

Im więcej masz lokalizacji za sobą tym chcesz więcej. Najczęściej dzieje się tak, że początkujący urbexowicz zadowoli się każdym miejscem, które zostało zamknięte i można łatwiej lub trudniej dostać się do niego. Z czasem jednak eksplorator nabierania doświadczenia, co powoduje, że chce “czegoś więcej”. Tym czymś więcej są przede wszystkim dokumenty potwierdzające, że w danym miejscu był np. biurowiec, szkoła, szpital lub dom mieszkalny (ja na to mówię detale). Dobrym przykładem mogą być zapomniane domy z meblami, ubraniami i innymi przedmiotami, którymi otaczali się domownicy. Wnętrza takich domów wywołują niewiarygodne doznanie, a także wprowadzają chwilę zastanowienia nad historią opuszczonego domu. Wielu badaczy miejskich łączy aktywność urbexową z fotografią. Fotografują zarówno w celu udokumentowania miejsca, w którym się znaleźli, jak również do robienia interesujących zdjęć, które sprawią, że następni oglądający zmuszeni zostaną do zastanowienia i własnych przemyśleń.

Urbex, a prawo

“Nic nie niszczycie, ale i tak wchodzicie na czyjąś własność”. No tak, większość miejsc dostępnych w trakcie przeszukiwań obszarów miejskich jest czyjąś własnością, co oznacza, że badacze mogą być w przyszłości ścigani prawem. Wiele razy opuszczone miejsca są patrolowane przez firmy ochroniarskie lub nawet przez policję lokalną. Chociaż aresztowania są rzadkie (grzywny są bardziej prawdopodobne), najlepiej jest poznać każde potencjalne ryzyko. Mogą wystąpić również konsekwencje prawne po udostępnieniu zdjęć w Internecie. Z tego powodu dobrze jest przyjrzeć się wszystkim aspektom tej działalności. Najważniejsza zasada to: wejść, odwiedzić, sfotografować i niczego nie niszczyć.

Opuszczone miejsca są świadectwem tego co przeminęło

Opuszczone miejsca są porzuconymi fragmentami historii wielu pokoleń. Stanowią one świadectwo tego co przeminęło i niestety zostało już, bardzo często bezpowrotnie, zapomniane. Zawsze zastanawiam się jak to jest możliwe, że czasem nawet w centrum wielkich miast, odnaleźć można tak wszechobecną pustkę? Czemu porzucamy miejsca, które mogą opowiedzieć nam piękne, a czasem także smutne historie. W pogoni za tym co nowoczesne, hipsterskie i bardzo często niezwykle jednolite zapomina się o opuszczonych miejscach, w których rozegrały się historie ludzi takich jak my, miejscach, które doświadczyły historycznych wydarzeń, miejscach które budowały przestrzeń. Co raz częściej niestety będziemy świadkami spustoszenia miejsc, które wskutek zaniedbania, ale również jawnego porzucenia na rzecz nowoczesności, staną się zniszczonymi murami, wnętrzami czy elementami wyposażenia, w których będzie można odnaleźć tylko chłód i wiatr.

Opuszczony wydział farmaceutyczny

Opuszczony wydział farmaceutyczny

Głos opuszczonych miejsc..

Głosem opuszczonych miejsc są ludzie zajmujący się urban exploration. Fotografowie amatorzy oraz profesjonaliści. To dzięki nim opuszczone miejsca zyskują głos i nie dają o sobie zapomnieć. Fotografie przedstawiające nawet najbardziej zniszczone obiekty oddają hołd temu co przeminęło, a także starają się odświeżyć pamięć o istnieniach, które już przeminęły. Pokonując ciężkie przeciwności takie jak zmurszałe stropy, wejścia z niskim sklepieniem, brak dostępu do wnętrza, fragmenty odpadających ścian, fotograf stara się pokazać światu piękno opuszczonych miejsc, które nadal mają siłę by mówić i siłę do tego by z dużą dozą energii zaistnieć na łamach stron Internetowych czy profilach w social mediach. Fotograf w opuszczonych miejscach nie plądruje i nie okrada. Obiektywem zaklina czas, pokazując duszę opuszczonych, ale wciąż istniejących obiektów. Niczym duch stara się przeniknąć do serca ich historii po to tylko by pokazać światu przemijanie i tak powszechne w naszych czasach zapomnienie.

 

 

Opuszczone miejsca, które wzbudzają emocję

Z każdą wyprawą do kolejnych opuszczonych miejsc zastanawiam się czy każde opuszczone miejsce ma podobny klimat. Być może jest tak, że można wyodrębnić podobne do siebie obiekty, które budzą w nas tożsamy wachlarz emocji? Po głębszym namyśle muszę stwierdzić, że niewątpliwie grupą podobnych do siebie obiektów są na przykład opuszczone szpitale. Różnią się one od innych opuszczonych miejsc atmosferą w nich panującą. Opuszczone szpitale to bez wątpienia jedna z najbardziej emocjonujących i tajemniczych grup obiektów na mapach zapaleńców urbexu.

 

Eksplorując kolejne zapomniane i nieczynne już miejsca, za każdym razem odczuwam podobną ekscytację, której towarzyszy strach. Szpitale, nawet te działające, mają specyficzną atmosferę, w której unosi się zapach medykamentów, w której słychać oddechy cierpiących ludzi, przeplatanych śmiechem chorujących dzieci oraz łzami szczęścia młodych mam i ojców. Mury każdego ze szpitali przez lata przesiąkają ogromem emocji uwalnianych przez personel oraz pacjentów. Ten ogrom już na zawsze odciska w nich piętno, które nawet po opuszczeniu przez ludzi ich murów, stara się opowiedzieć historię ludzi, którzy byli obecni w tych obiektach.

 

Porzucone i niszczejące ściany budynków, natura pochłaniająca swą siłą zniszczone podłogi i sufity, porozrzucane sprzęty medyczne, wagi dziecięce, sale operacyjne, fiolki z lekami, probówki, stetoskopy, dziecięce łóżeczka, odzież personelu, aparatury ułatwiające oddychanie, to tylko niektóre elementy opuszczonych szpitali, które można ująć na zdjęciach odwiedzając opuszczone szpitale. Elementy te zestawione ze spokojem i melancholią tych miejsc są niesamowitą mieszanką tajemnicy i budzącego się w oglądających zaciekawienia. Zdjęcia przedstawiające opuszczone miejsca zawsze budzą w nas pytanie, ile istnień ludzkich zakończyło się pobliżu tych przedmiotów oraz w murach tych sal. Ilu ludzi doznało w nich szczęścia, a ilu cierpienia. Niewątpliwie więc opuszczone miejsca są niesamowitym źródłem refleksji dla każdego kto ma okazję obejrzeć je z szacunkiem na własne oczy jak i dla tych, którzy mogą podziwiać je na zdjęciach zaklinających ich tajemniczość i nostalgię.

 

Ciekawostki

Jednym z odwiedzanych miejsc przez eksploratorów są katakumby. Katakumby to sztuczne przejścia podziemne stosowane w praktykach religijnych, a także komory służące, jako miejsca pochówku. Katakumby znajdują się w Paryżu, Rzymie, Odessie i Neapolu. Jest nawet konkretna nazwa badaczy miejskich, którzy koncentrują się na nich: katafil, czyli miłośnik katakumb.

W Australii powstała grupa, która bada kanały ściekowe i kanały burzowe. Badanie kanałów burzowych i ściekowych jest niebezpieczną praktyką, która może prowadzić do urazów fizycznych, a nawet śmierci. Kanały mogą zawierać szkodliwe gazy takie jak metan, co oznacza, że badacze muszą używać masek gazowych. Odpływy burzowe stanowią zagrożenie ze względu na powodzie, które mogą wystąpić w wyniku bezprecedensowych opadów deszczu.

Istnieją grupy urbexowe, które zwiedzają tunele tranzytowe obejmujące aktywne lub porzucone systemy metra.